Odpowiedz  [ 2 posty(ów) ] 
 OPL na Śląsku 
Autor Wiadomość
kpr. Adam Śliwa
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Sty 2011, 23:31
Posty: 3606
Post OPL na Śląsku
Chciałbym zebrac nasza wiedzę na temat jednostek przecwlotniczych na Śląsku.

Znalazłem na razie takie informacje
1 pułk artylerii przeciwlotniczej z Warszawy zmobilizował 1 Dywizjon Samochodowy Artylerii Przeciwlotniczej (dowódca mjr Alfons Fengler) – do OPL Katowic;
W dniu 25.08.1939 1 paplot a co za tym idzie także 3 dywizjon przeszły na organizacje wojenną. W jej wyniku 3 dywizjon został przemianowany na 1 Dywizjon armat przeciwlotniczych samochodowych. Z składu pokojowego pozostała tylko 9 bateria (w organizacji wojenne 1) z armatami PF 621L, armaty wz.36St zostały zabrane. W ich miejsce wprowadzono na powrót armaty De Dion-Bouton wydane z zapasu mobilizacyjnego.
Dywizjon artylerii przeciwlotniczej samochodowy dowodzony był przez mjr. Alfonsa Fenglera. Składał się on z następujących baterii:
1 bateria – por. Jerzy Kuszewicz
2 bateria – por. Kazimierz Kasperkiewicz
3 bateria – kpt. Stanisław Paszkiewicz

1 bateria por Jerzego Kuszeiwcza
dział samobieżnych PF 621L – 4 szt
jaszcz samobieżny PF621L - 4 szt
amunicja działowa – 960 pocisków

26 sierpnia 1939, 1 bateria jako pierwszy oddział dywizjonu wyruszyła do Katowic. W Katowicach miała zadanie OPL miasta. Pierwsze strzały działa baterii oddały już 1 września około godziny 6:00 do dwóch samolotów rozpoznawczych Heinkel H46 które po ostrzelaniu powróciły w kierunku granicy. Bateria tego dnia nie zanotowała żadnych sukcesów wystrzeliwując 30 pocisków.
2 września sytuacja jest podobna jak w dniu pierwszym, większość samolotów które pojawiają sie nad stanowiskami dział jest poza zasięgiem. Według relacji por. Kuszewicza bateria uszkadza ciężko dwa samoloty. W godzinach wieczornych por. Kuszewicz otrzymuje rozkaz obsadzić nowe stanowisko w m. Białonogi gdzie przebywa do godziny 5 rano wykonując następnie odskok do Krakowa. Kolejne dni upływają pod znakiem odwrotu, 4 września bateria osiąga Tarnów, a 5 września jest już okolicach Dęblina i zostaje przydzielona do zgrupowania „Stawy”.
6 września bateria oddaje 90 strzałów bez sukcesów. Kolejnego dnia uszkodzeniu ulega oporopowrotnik jednego z dział i jako uszkodzone zostaje oddane do dyspozycji mjr. Fenglera. 8 września bateria odłącza się ostatecznie do dywizjonu i odchodzi do Puław gdzie notuje pierwsze zestrzelenie strącony zostaje bombowiec He 111. Do dnia 15 września bateria pozostaje w Puławach notując kolejne zestrzelenie w postaci samolotu He-46. Okres 15-20 września bateria spędza w Chełmnie notując swe największe sukcesy w kampanii wrześniowej, zniszczone zostają wtedy 4 czołgi (!) oraz dwa samoloty Ju-86 i He-46.
Bateria wzięła udział w drugiej bitwie pod Tomaszowem Lubelskim gdzie wykorzystywany była jako oddział przeciwpancerny przydzielony do 13 Brygady Piechoty. W czasie bitwy bateria odnosi znaczne sukcesy w postaci dwóch zestrzelonych He-111 oraz 4 zniszczonych czołgów. W czasie tej bitwy, w dniu 24 września do niewoli niemieckiej dostały się 2 działony. 26 września bateria zostaje rozbrojona przez bolszewików w okolicach Grabowca. W tym czasie jednak bolszewicy przejmują 1 działo, pozostałe natomiast uległy zniszczeniu po drodze.
Ogółem w czasie wojny obronnej armaty PF621L dokonały wielkiego wysiłku marszowego i pokonały około 2000 km niszcząc w tym czasie 6 samolotów i około 6 czołgów (plus dwa które zostały uszkodzone), wystrzeliwując 1000 pocisków, z czego połowę do celów naziemnych. Sprzęt okazał się niezawodny i z nawiązka wywiązał się z stawianych mu zadań. Warto zaznaczyć że wśród sprzętu zdanego władzom rumuńskim 20 września w Starożyńcu znalazło się 1 działo PF 621L, które wcześniej oddano dowódcy ze względu na uszkodzony oporopowrotnik.


Dodatkowo mamy 23 baterię art.plot typ A nr 23 dla naszej dywizji. 4 armaty 40 mm boforsa dowódca Ferdynand Blechinger

Jest 15 dywizjon plot z Wełnowca
15 Dywizjon Artylerii Przeciwlotniczej


Dywizjon został sformowany w lutym 1939 w nowo oddanych koszarach w Wełnowcu w garnizonie Katowice (Okręg Korpusu Nr V), w składzie dwóch baterii 75 mm armat przeciwlotniczych półstałych wz. 1937 i jednej baterii motorowej 40 mm armat przeciwlotniczych wz. 1936 [1].

21 grudnia 1938 na stanowisko dowódcy dywizjonu został wyznaczony mjr Roman Niemczyński, dotychczasowy dowódca 11 Dywizjonu Artylerii Przeciwlotniczej w Dęblinie. Pod względem fachowego wyszkolenia i inspekcji pododdział podlegał dowódcy Grupy Artylerii Przeciwlotniczej [2]. Żołnierze dywizjonu nosili na kurtkach munduru odznaki pamiątkowe artylerii przeciwlotniczej. Dywizjon nie posiadał sztandaru.
Był on jednostką mobilizującą i po sformowaniu jednostek ulegał rozformowaniu. To on mobilizował baterię nr 23.

Dodatkowo mobilizował
Bateria Półstała Artylerii Przeciwlotniczej 75 mm typu I nr 156 - kpt. Józef Grabski
Bateria Półstała Artylerii Przeciwlotniczej 75 mm typu I nr 157 - kpt. Stanisław Ziober - obie odeszły do Warszawy
Bateria Półstała Artylerii Przeciwlotniczej 75 mm typu I nr 158 - kpt. Baltazar Zembik - a ta do Stalowej Woli
Pluton Półstały Artylerii Przeciwlotniczej 40 mm nr 501
Pluton Półstały Artylerii Przeciwlotniczej 40 mm nr 502
Pluton Półstały Artylerii Przeciwlotniczej 40 mm nr 503 Cała trójka zapewne była do obrony któryś zakładów przemysłowych na naszym terenie, pewnie jako plutony wojskowe, w odróżnieniu od fabrycznych
Plutony półstałe nr 501, 502 i 503, mobilizowane przez 15 daplot, włączone do planu mobilizacyjnego pismem Oddziału I SG L. 1885/mob. 39 z 24 kwietnia 1939 r., miały armaty zapewnione z dyspozycji dowódcy OPL MSWojsk


Z jakiej jednostki działa stały przy schronie dowodzenia?

Mamy kompanie przeciwlotniczych karabinów maszynowych
- 58 i 59 kompanię [ 11 pp ] .
- 510 i 511 kompanię [ 73 pp ] .
- sześcioplutonową 512 kompanię [ 75 pp ] wszystko uzbrojone w ckm maxim

Co dalej? W okręgu przemysłowym powinny być plutony fabryczne.

_________________
„Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!” J. Piłsudski


24 Maj 2017, 10:32
Profil
sierż. Marcin Bojdoł
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Sty 2011, 01:24
Posty: 4047
Miejscowość: 75pp
Post Re: OPL na Śląsku
na pewno były działa do osłony Hut Baildon i Batory - "fabryczne" oparte o armaty "półstałe"

_________________
A JEDNAK SIĘ DA JE ZROZUMIEĆ!!!!!


04 Cze 2017, 20:10
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Odpowiedz   [ 2 posty(ów) ] 

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron